wtorek, 3 sierpnia 2010

Początki mojej grządki

Za namową krasnalki i jednoskrzydłej odważyłam się i założyłam swój pierwszy blog. Do tej pory chwaliłam się swoimi dokonaniami w dziedzinie decou na fb, nk oraz albumie picasa. Po roku od rozpoczęcia przygody z decou przyszedł i czas na bloga. W rocznicę swojego zauroczenia decou robię krok do przodu. Zgłosiłam się również do sklepu internetowego (Galeria Unikatu), gdzie można kupić niektóre z moich prac. Mam nadzieję, że znajdą one swoich wielbicieli i rafią w dobre ręce. W innym wypadku moje finanse znacznie podupadną, a pokój zamieni się w magazyn pudełek, szkatułek i tac kuchennych. Chętnie bym zostawiła każdą jedną rzecz, ale jak wiadomo każde dziecko powinno opuścić gniazdo. Każdy z bibelotów musi zostać wyrwany z mojej grządki.
Tutaj można znaleźć dotychczasowe prace wykonane przeze mnie. Dość pisania - trzeba brać się do lakierowania... najgorszej części dekupażowania. Poniżej mała próbka moich umiejętności. Są to najnowsze plony mojej grządki. Wszystkie komentarze mile widziane!

9 komentarzy:

  1. powodzenia w prowadzeniu bloga! :) a ostatnie zdanie nawet ci się zrymowało ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wieeem! i to nieświadomie. Ale wierszy pisać nie zamierzam. Muszę pomyśleć nad znakiem firmowym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam w blogowym swiecie.Zycze powodzenia w pracy Tworczej.ABily

    OdpowiedzUsuń
  4. witam w gronie początkujących, ja tez po wielu planach i podejściach wczoraj wreszcie rozpoczęłam blogowanie. Zapraszam: achhandmade.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam ciepo :) Dziękuję za udział w candy i zapraszam częściej. Twoje decu jest piękne! Bardzo przypadła mi do serca tacka z makami i ta różowa. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. MMmmm..makowa taca. Samo cudo!

    OdpowiedzUsuń
  7. A mi róże podpasowały. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. No w końcu komuś pasują róże :). Bo mi się też najbardziej podobają. właśnie kończę jeszcze szkatułkę taką prawie do kompletu dla tacy. Niedługo pokaże... tzn. kiedy zbiorę się na robienie zdjęć. ;)

    OdpowiedzUsuń